PILING

PILING

Myślę, że niemal każdy z Panów słyszał o pilingu. Ci, którzy trochę bardziej interesują się tematyką pielęgnacji wiedzą, że jest to powierzchniowe złuszczanie naskórka…ale tak naprawdę po co to robimy? Dlaczego? Jaki ma to cel? Kto powinien to stosować i w jaki sposób? Na te wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć w tym krótkim artykule, aby rozwiać wszelkie wątpliwości i dostarczyć rzetelnych informacji na temat pilingu.

Zacznijmy od krótkiej lekcji biologii.

Nasza skóra nieustannie ciężko pracuje – wytwarza komórki w warstwie skóry właściwej, które przemieszczają się ku górze w stronę powierzchni- czyli naskórka. Komórki, które wykonają wyznaczone dla nich zadanie, powoli obumierają i pod wpływem naturalnego złuszczania się znikają. Na bieżąco zastępowane są nowymi komórkami i właśnie w ten sposób skóra jest zdolna do wykonywania procesu regeneracji.

Cały cykl trwa mniej więcej 28 dni, ale z wiekiem, na skutek spowolnienia metabolizmu, życia w ciągłym stresie i zanieczyszczonym środowisku, coraz bardziej się wydłuża. Skóra staje się szara, szorstka, zmęczona i szybciej się starzeje.

Pytanie brzmi: „Jak przyspieszyć ten proces?”

Z pomocą przychodzi piling- czyli delikatne i powierzchniowe złuszczanie naskórka. Jest to domowy mini zabieg kosmetyczny polegający na usunięciu obumarłej, zanieczyszczonej i zniszczonej wierzchniej warstwy skóry. Jego głównym celem jest poprawa wyglądu, wygładzenie powierzchni, rozjaśnienie powstałych przebarwień, czy redukcja drobnych linii i zmarszczek. Pilingi odblokowują również ujścia gruczołów łojowych, zapobiegają więc powstawaniu zaskórników. Regularnie usuwając obumarły naskórek nie tylko pozbywamy się zbędnej warstwy, która może nadawać skórze szary i zmęczony wygląd, ale również zwiększamy wchłanialność kosmetyków i możliwość ich przenikanie na głębszych warstw skóry.

Jakie są podstawowe rodzaje pilingów?

Piling mechaniczny (czyli ziarnisty) zawiera różne rodzaje drobinek usuwających martwy naskórek.

Piling enzymatyczny Dzięki enzymom roślinnym działają na keratynę znajdującą się w naskórku. Efektem jest rozpuszczenie połączeń między komórkami.

Piling gommage zaliczamy również do pilingów enzymatycznych, jego mechanizm działania jest taki sam jak tradycyjnych pilingów enzymatycznych, ale używa się go trochę inaczej. Trzeba nałożyć cienką warstwę i po kilkunastu minutach zetrzeć (zwałkować) dłońmi. Taki piling jest bardzo delikatny, nadaje się więc niemal wyłącznie do skóry wrażliwej i skóry naczynkowej.

Piling kwasami owocowymi – intensywnie złuszcza skórę. Należą do nich m.in kwas glikolowy, kwas mlekowy, kwas cytrynowy, kwas jabłkowy czy kwas salicylowy. Wadą pilingów chemicznych jest brak kontroli nad intensywnością ich działania. Bardzo częstym efektem bywa nierównomierne złuszczenie- silniejsze w strefach wrażliwych i dużo słabsze w strefach bardziej nawarstwionego naskórka. Warto zawsze konsultować się z bardzo dobrym specjalistą, zanim zdecydujemy się na taką metodę złuszczania.

Pilingi wykonywane w gabinecie kosmetycznym. Podstawą pielęgnacji powinien być piling domowy, ale nigdy nie będzie on tak dokładny jak profesjonalny – wykonywany w gabinecie kosmetycznym.

Jakie produkty wybierać?

Doświadczenie i nauka zgodnie potwierdzają, że produkty powinny być dobierane indywidualnie dla każdej osoby. Istnieją jednak flagowe produkty, po których zastosowaniu pojawi się na naszych twarzach uśmiech z zadowolenia.

MENARD HERB MASK

Jest idealnym rozwiązaniem dla cer wrażliwych z uwagi na jego enzymatyczno- mechaniczne działanie, przy czym drobinki złuszczające są okrągłe, więc nie zdzierają naskórka, tylko działają jak kula śnieżna zabierająca ten już rozpuszczony przez enzymy. Daje to bardzo równomierny i komfortowy efekt. Można go stosować nawet co drugi dzień jeśli jest taka potrzeba.

BIOEFFECT VOLCANIC EXFOLIATOR

Zdecydowanie intensywniejszy produkt od wcześniej opisywanego. Ma ostrzejsze drobiny, więc idealnie nadaje się do skór wymagających silniejszego złuszczania. Należy jednak pamiętać, że Volcanic Exfoliator powinniśmy stosować 1 lub maksymalnie 2 razy w tygodniu, aby nie podrażnić skóry zbyt dużą częstotliwością.

Czy są jakieś przeciwskazania lub wady wykonywania tego zabiegu?

Jedynie używając produktów najwyższej jakości mamy pewność bezpiecznych i widocznych rezultatów. Często zastosowanie nieodpowiedniego produktu wiąże się z nadmiernym złuszczeniem, czyli również żywych warstw naskórka, z drugiej strony niektóre produkty działają za słabo i ciężko dostrzec efekty. Zatem tak jak w naturze najważniejsza jest równowaga.

Pilingów nie powinno się robić tuż przed wyjściem na słońce. Jeśli po zabiegu musisz wyjść na dwór w słoneczny dzień, chroń się kremem z filtrem (SPF 50). Nie złuszczaj też skóry, gdy po opalaniu pojawił się na niej rumień.

Poważnym przeciwwskazaniem jest też trądzik! Pomimo błędnych opinii nie pomaga on w zwalczaniu krost, a wręcz szkodzi. Masowanie pilingami mechanicznymi prowadzi najczęściej do rozsiania zmian i zaostrzenia stanu zapalnego. Nałożenie na krostki kosmetyku z enzymami wywołuje natomiast ból i pieczenie.

Zapraszamy do sklepu TeramedoMen, aby zapoznać się z przygotowaną przez nas propozycją produktów https://sklep.teramedo.pl/dla-mezczyzn/69-piling

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *